.

- Zatem nigdy nie śniłeś o smokach?. W pewnej chwili odniósł jednak wrażenie, że nie jest sam. Ktoś nadchodził z głębi lasu, idąc szybkim krokiem wzdłuż ścieżki, którą on się posuwał. Mógł to być człowiek albo zwierzę.. - Wystarczy. Utrwal to. Okay... to mamy spokój z tym kawałkiem. Ale jest jeszcze jeden zapaskudzony, blisko prawego górnego skraju. Bierzmy się za niego.. - Tak jest, miałem właśnie wyjść napić się kawy - odparł. - Czy spotkałby się pan ze mną? Chwileczkę.... Stałem z wyczekującą miną. Czasem można w ten sposób podpuścić ludzi, by powiedzieli ci więcej, niż było to ich zamiarem.. Znak szczególny, o którym nie miała pojęcia Nicolette, zdyskredytował ją jako świadka.. - Tak, ale tylko po to, by pokazać, co tam się dzieje. Kiedy stan zamknął ów ośrodek i przeniósł pacjentów do innych zakładów, opublikowaliśmy następny artykuł o tym, jak trzymali ludzi przywiązanych do łóżek przez kilka dni z rzędu. A czemu pytasz?. Pod wieczór, mniej więcej w porze nieszporów, pękła ciężka opona chmur i rozwarły się śluzy niebieskie. Na Legnicę i pole bitwy spadła potężna ulewa wsparta istną lawiną błyskawic. Ogłuszające grzmoty przytłumiły wrzaski i jęki zabijanych na Dobrym Polu. Wokół mnie również rozpętała się burza, szalejąca w ludzkich sercach. Powszechnie wołano, że nasi z pewnością poniosą klęskę, gdyż nawałnica jest widomą oznaką, że Bóg gniewa się na chrześcijan i dlatego zsyła na nich wszelkie możliwe plagi. Śmiałem się w duchu, wiedziałem bowiem, że przepełnione grozą widowisko przyrody jest w istocie sprawką demonów. Ponieważ tylko ja jeden zachowałem przytomność umysłu, wypatrzyłem w skłębionych za murami ciemnościach następnego rycerza niecierpliwie kołaczącego do bramy. Pobiegłem do miejskich strażników i sprawiłem, że go niezwłocznie wpuszczono..